06-25-2006, 02:56 PM
No bo w solowych albumach Kazia (pierwszych trzech) teksty były najwazniejsze, jak zresztą w całokształcie rapu, którym się Kaźmierz wówczas inspirował).
Na PI są świetne muzycznie utwory (Pan Pancerny, Cham, Kocham Cię...), ale wyczyna pana K. psują skutecznie obraz całości, poza tym wykonawczo tez jakoś tak bez energii, brakuje tej świeżości... Może to wynik atmosfery w frupie?
Na PI są świetne muzycznie utwory (Pan Pancerny, Cham, Kocham Cię...), ale wyczyna pana K. psują skutecznie obraz całości, poza tym wykonawczo tez jakoś tak bez energii, brakuje tej świeżości... Może to wynik atmosfery w frupie?
"Gdy mordy swe utuczą
kolejni pchają się
w koryta ryje włożą
i zaczną doić cię"
kolejni pchają się
w koryta ryje włożą
i zaczną doić cię"

