06-22-2006, 10:53 AM
Pierwszą płyte poznałem mając lat siedem, stary kumpla miał tą kasete, zawsze ją zabieraliśmy i słuchaliśmy
nie ukrywam, że ten album miał duzy wpływ na mnie
potem już było różnie, kolejne albumy były(i są) potwornie nierówne.
nie ukrywam, że ten album miał duzy wpływ na mnie
potem już było różnie, kolejne albumy były(i są) potwornie nierówne.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

