06-19-2006, 07:11 PM
warsadal napisał(a):"przy LUX-ie to dolicje"
twój stary dolicja

Balthor napisał(a):jak bylem na mazurach pilem piwo "Wigry" (...)i powiem tyle... jakby ktos nagazowal wode z jeziora bylaby smaczniejsza od tego czegos
Biorąc pod uwagę powyższy opis - browar wymięka. Nigdy nie zapomnę niepowtarzalnego i jedynego aromatu browaru LUX, mimo, iż znajdować mi było się w stanie "lekkiego" upojenia alkoholowego skojarzenia woni uderzającej w me nozdrza były jednoznaczne - olej silnikowy, benzyna, spaliny.. słowem zło w postaci najczystszej. Jeśli chodzi o zmysł smaku - doznania zasadniczo nie różniły się od towarzyszących memu powonieniu.. Stąd też, przy powyższym, nagazowana woda z jeziora to oczywiście delicja, nie inaczej.
Rotfl'n'lol

