06-18-2006, 02:57 PM
Drogi ten kokos... Kurde, bo jeszcze mi się zakosztować go nie zdarzyło, trzeba będzie spróbowac, mam nadzieję, że okaże się warty ceny.
A jakiś czas temu piłem straszny bełt. Będąc na Igrach w pięknym mieście Gliwice zakupiłem sobie winko pod tytułem Tur Mocny (smak napoju owego oscylował w okolicach wiśni). Tak obrzydliwie słodkiego trunku to mi się pić jeszcze nie zdarzyło, no i po raz pierwszy miałem poważny problem żeby flaszkę opróżnić w przyzwoitym czasie, paskudztwo, zdecydowanie paskudztwo..
A jakiś czas temu piłem straszny bełt. Będąc na Igrach w pięknym mieście Gliwice zakupiłem sobie winko pod tytułem Tur Mocny (smak napoju owego oscylował w okolicach wiśni). Tak obrzydliwie słodkiego trunku to mi się pić jeszcze nie zdarzyło, no i po raz pierwszy miałem poważny problem żeby flaszkę opróżnić w przyzwoitym czasie, paskudztwo, zdecydowanie paskudztwo..
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


