05-05-2007, 06:15 PM
Nie twierdze,ze to sa duze pieniadze.Ale lepsze to niz siedzenie pod klatka i picie.A do tego ludzi doprowadza brak pracy. Głowni inicjatorzy płac minimalnych tacy jak Endju Lepper,ktorzy od paru lat siedza w sejmie i zarabiaja w chuj kasy za nic nie rozumieja juz,ze nie wszyscy ludzie(zwłaszcza młodzi) i ich praca nie sa warci wiekszych pieniedzy.Tam gdzie jest chociażby namiastka wolnego rynku tam pracodawcy zawsze beda patrzec na ceny rynkowe. Mamy do wyboru:kolektywizacja albo to co dzisiaj na czele z milionami emigrujacych ludzi.

