05-05-2007, 06:24 PM
skwary sadzisz bo jak ktos chce to pojdzie do pracy i bedzie pracowal za kazde pieniadze. Pracy jest CALA MASA. Dziwne ze ja nie majac zadnego doswiaczenia znalazlam prace w wieku 18 lat i jakos tak widzisz od 2 lat na lajcie pracuje, problemow ze zmiana pracy tez nie mialam. Na kase tez nie narzekam ;] I nie chodzi o place minimalna ale o koszty utrzymania sie. Nie obnizysz nagle a cudownie cen zywnosci lekow czy srodkow chemicznych. Zycie jest drogie. 500zl placimy za mieszkanie wlasnosciowe, pomysl ze do tego masz utrzymac jeszcze 4 osobowa rodzine,z czego np. moj brat studiuje dziennie ponad 300km od domu. Chyba cos nie tak. Jakich bzdur sie naczytales i teraz Ci sie takie proste to wydaje. Poczuj na wlasnej skorze co to znaczy zasuwac i nie miec totalnie na nic czasu, uczyc sie i do tego miec swoje hobby. Uwierz mi ze padlbys na ryj. Moi znajomi sie patrza na mnie na robota jak widza jak zapierdzielam, a mimo tego mam sile na to, zeby robic co chce. I gadki ze lepiej 500zl czy cos sa totalnie z dupy. Jakbym miala zarabiac 500zl to bym wolala sobie chyba w leb pierdolnac bo nigdy bym sobie z taka kasa nie poradzila. Jasne jakis pieniadz to zawsze, ale to jest alternatywa dla tych, ktorzy nie maja nic, nic im sie nie chce robic, albo sa zyciowymi sierotami.
Everyday I look into the mirror
Staring back I look less familiar
I've seen all seven faces
Each one looks a lot like me
Staring back I look less familiar
I've seen all seven faces
Each one looks a lot like me

