09-26-2004, 01:55 PM
musze sie podpisać pod przedmówcą. Spójrzcie ludzie czasami dalej niż na wypaloną dyskografie Metalicy od kumpla. Już samo porównywanie Hammett - Friedman... Ja pierdole, kiedy Hammett trafił do Metallicy miał a sobą granie w Exodus. Nie omieszkał zresztą zajebać im z przekwaterowaniem do Metallicy nie tylko kilku pomysłów, ale też całych numerów. Odnosze wrażenie ze to większości i tak gówno rozjaśni, ale czuje sie w obowiazku napisać wobec czytania takich pierdoł jakie tu niektórzy uskuteczniają. Kiedy Mustaine sciągnął Friedmana do Megadeth, on już był wirtuozem, nie grajkiem z kapelki metalowej, tylko instrumentalistą aspirującym do kariery jaką wtedy zaczynali Vai, Satriani, jaką prowadzili Malmsteen od lat, muzykiem, który rozszerzył idee Randyego Rhoadsa i Tommyego Bolina którym przedwczesna śmierć nie pozwoliła jej zrealizować, był człowiekiem który miał za sobą cztery płyty w duecie z mistrzem neoklasycznej gitary Jasonem Beckerem, płyty gdzie szybkogranie i technika są posunięte tak daleko ze to absurdalne i które położyły podwalinę pod techniczny prog na płytach Watchtower i ŻADNA kapela metalowa nawet nie śniła, zeby mógł z nimi grać! Mustaine tylko był na tyle bezczelny żeby o tym śnić, ale zeby jeszcze zorganizować mu przesłuchanie i powiedzieć że odpowie mu w ciągu tygodnia. Niech spuszczający się nad tappingiem Hammetta w One posłuchają Speed Metal Symphony, Go Off Cacophony, Perpetual Burn, Dragon's Kiss, Control And Resistance i Watchtower, Spastic Ink, solowego Jarzombka Solitarily Speaking Of Teorethical Confinement albo solówek Tiptona na Painkillerze bo jest sie w dupie z pierdoleniem podobnych truizmów o Hammet'cie mistrzu gitarowego nakurwiania jako świadectwem żenujacego muzycznego niedouczenia.
Teksty? Wojna, pokój, dragi, alienacja, zabójstwa samobójstwa, diabli wiedzą co jeszcze - Holy Wars to co jest? Polityczny manifest Mustainea, techniczny w muzyce i dosadny w przesłaniu. Captive Hounour? Ludzie posłuchajcie troche, przynajmniej na tyle, zeby mieć możliwość obiektywnego, wielkoaspektowago potraktowania sprawy, bo inaczej nie ma nawet o czym gadać.
Metallice się udało. Miała cholerne szczęście i nie zamierzam na to za nią wieszać psów. To solidny zespoł, ale wznosząc ją na ołatrze tshirtów nie dodacie jej geniuszu.
I na koniec, pisze się THRASH nie TRASH, do chuja wafla!
Teksty? Wojna, pokój, dragi, alienacja, zabójstwa samobójstwa, diabli wiedzą co jeszcze - Holy Wars to co jest? Polityczny manifest Mustainea, techniczny w muzyce i dosadny w przesłaniu. Captive Hounour? Ludzie posłuchajcie troche, przynajmniej na tyle, zeby mieć możliwość obiektywnego, wielkoaspektowago potraktowania sprawy, bo inaczej nie ma nawet o czym gadać.
Metallice się udało. Miała cholerne szczęście i nie zamierzam na to za nią wieszać psów. To solidny zespoł, ale wznosząc ją na ołatrze tshirtów nie dodacie jej geniuszu.
I na koniec, pisze się THRASH nie TRASH, do chuja wafla!

