06-13-2006, 08:18 AM
buubi napisał(a):Mi Suspended Animation bardzo leży, ale... to kwestia gustu. Jak wiadomo jest to płytka instrumentalna, ale brak wokalu mi nie rpzeszkadza bo sporo tu sie dzieje. Styl grania Johna Petrucciego to klasa sama w sobie i niedościgniony wyznacznik gatunku. Mniej basowa niż płytki LTE ale pan Petrucci potrafi zainteresować swoją grą, bo płyta jest bardzo zróżnicowana. Sporo tu czadu, sporo klimatu, sporo progresu i nie pomimo że to płyta gitarowo-wirtuozerska nie porównywałbym jej np. z Vaiem i Satrianim bo to zupełnie inna para kaloszy. Jak dla mnie miód dla uszu (znaczy pszczeli nie ten z ucha)
Nie Inaczej! Choc "Abraxas" to to nie jest=P


)