06-11-2006, 11:20 AM
Do afrykańskiego portu przybija rosyjski statek. Marynarz na pokładzie rzuca stojącemu na pomoście Murzynowi linę i krzyczy:
-Dzierżyj linu!
Murzyn patrzy a niego i nie wie o co chodzi. Rusek krzyczy do niego:
-Sprichst du deutch?
Nic.
-Parlez vous francais?
Zero reakcji.
-Do you speak english?
-Yes, I do! - woła zadowolony Murzyn.
-No to dzierżyj linu!
-Dzierżyj linu!
Murzyn patrzy a niego i nie wie o co chodzi. Rusek krzyczy do niego:
-Sprichst du deutch?
Nic.
-Parlez vous francais?
Zero reakcji.
-Do you speak english?
-Yes, I do! - woła zadowolony Murzyn.
-No to dzierżyj linu!
-Baco, będzie dzisja padać?
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!

