06-05-2006, 02:35 PM
Ambivalent napisał(a):Necro Desecrator napisał(a):warsadal napisał(a):Prawdę mówiąc, zgadzam się z Krzychunem. Mam wrażenie, że zachwycacie się tym dlatego, że to Slayer, więc nie wypada się nie zachwycać. Kawałek (czy raczej fragment, który jest dostępny) jest przeciętny, nie zabija.
R O T F L Murzyńskie allele recesywne ci sie w trakcie słuchania uaktywniły,czy co?Ten fragment ,pomimo ,ze tak krótki, ZABIŁ mnie. Po pierwsze ,wokal Toma - gosc juz na GHUA udowodnił ,ze jego gardła nie ima się bezlitośnie upływający czas a z wiekiem głos mu potężnieje.Tu jest imo jeszcze lepiej niz poprzednio.Pozatym,zajebista wokalna rymowanka.Pięknie pracujące gary.Niszczące zwolnienie.Słychac ,ze brzmienie bedzie KUREWSKIE.Słuchałem juz tego chyba z 20 razy.MOC!Jesli te kilka sekund to taki kill,to ja sie zaczynam bać...
O to to. Za pierwszym razem mnie nie powalilo ale z kazdym kolejnym przesluchaniem tego fragmentu coraz bardziej mnie rozkurwia. Wokal mega plus no i TA perka. Miszcze. "666" \m/
I, kurva, trudno sie z wami nie zgodzic, chlopaki!
Barça es más que un club


Ten fragment ,pomimo ,ze tak krótki, ZABIŁ mnie. Po pierwsze ,wokal Toma - gosc juz na GHUA udowodnił ,ze jego gardła nie ima się bezlitośnie upływający czas a z wiekiem głos mu potężnieje.Tu jest imo jeszcze lepiej niz poprzednio.Pozatym,zajebista wokalna rymowanka.Pięknie pracujące gary.Niszczące zwolnienie.Słychac ,ze brzmienie bedzie KUREWSKIE.Słuchałem juz tego chyba z 20 razy.MOC!Jesli te kilka sekund to taki kill,to ja sie zaczynam bać...