06-02-2006, 09:25 PM
Moje jedyne zetknięcie z szyciem, zdażało się kiedy byłam mała i szyłam ubrania dla mopich lalek...było to o tyle łatwe że zazwyczaj były one pozbawione 5 kończyn, czasami tylko miały nogi...a i jeszcze jak musze sobie przyszyć guzik

