05-31-2006, 08:47 PM
Physicist to jak dla mnie za duza młocka jak na Devina. Po Devinie nie oczkuję szybkości i sieczki tylko klimatu jak na Terri czy Biomechu. Jak chce sieczki to zapodaje np. Terrorizera 
No ale oczywiście wypada dodac ze ta najmniej wciągajaca (wg mnie) płyta Devina i tak jest albumem zajebistym i kładzie na łopatki wiele dokonań statystycznego zespołu prog-metalowego.

No ale oczywiście wypada dodac ze ta najmniej wciągajaca (wg mnie) płyta Devina i tak jest albumem zajebistym i kładzie na łopatki wiele dokonań statystycznego zespołu prog-metalowego.

