05-30-2006, 07:38 PM
fetus napisał(a):MaFFej napisał(a):ReTuRn napisał(a):W sumie niemiecki thrash niejako z definicji nie ma startu do Slayera.
Hę?
co się dziwisz buraku taka prawda
No widzisz młotku - dziwię się, dziwię. Dla mnie od Slayera lepszy jest tylko Death Angel, ale w moim rozumowaniu nie ma mowy o żadnych nacjonalistyczno-rasistowskich "zasadach"/"definicjach"/"załozeniach", które dyskfalifikują wykonawcę tylko z powodu kraju z jakiego się wywodzi. A thrash naszych sąsiadów to klasa sama w sobie, niżej od Slayera, ale klasa.
EDITED


