05-29-2006, 04:24 PM
no dobra dobra
nie wiedziałem, że ty taki znawca hip-hopu
No rzeczywiście za Liroyem pół Polski szalało. Teraz mi się przypomniało, jaki to był szał na punkcie "autobiografii" czy przerobionej "imprezy".
Z tym że z czasów "świetnośći" Liroya nie kojarze, zeby pół Polski chodziło w szerokich spodniach. Poprostu razem z wzrostem kariery Peji i reszty ziomów zaczeła sie wielka moda na hip hop i to na duzo wieksza skale niz to mialo miejsce za czasów Liroya.
Wszystko mi się kojarzy z Peją, bo w szkole chłopaki sie podniecali każdym jego kawałkiem, więc w szkole zawsze padało słowo Peja. Zaczęły sie wakacje, pojechałem do ciotki, na murach tego miasta, przewaznie co jakies 200metrów widniał napis "Peja". Poprsotu szału chuja dostawałem od tego
. Tego zioma poprostu nie cieripię. Kiedys omal wpierdolu nie dostałem, jak zarymowałem "Peja kawał geja".
A słyszeliście Stasia??
Spoko ziomal jest, ponoć współpracował z Tymonem i Kazikiem.
nie wiedziałem, że ty taki znawca hip-hopu
No rzeczywiście za Liroyem pół Polski szalało. Teraz mi się przypomniało, jaki to był szał na punkcie "autobiografii" czy przerobionej "imprezy".
Z tym że z czasów "świetnośći" Liroya nie kojarze, zeby pół Polski chodziło w szerokich spodniach. Poprostu razem z wzrostem kariery Peji i reszty ziomów zaczeła sie wielka moda na hip hop i to na duzo wieksza skale niz to mialo miejsce za czasów Liroya.
Wszystko mi się kojarzy z Peją, bo w szkole chłopaki sie podniecali każdym jego kawałkiem, więc w szkole zawsze padało słowo Peja. Zaczęły sie wakacje, pojechałem do ciotki, na murach tego miasta, przewaznie co jakies 200metrów widniał napis "Peja". Poprsotu szału chuja dostawałem od tego
. Tego zioma poprostu nie cieripię. Kiedys omal wpierdolu nie dostałem, jak zarymowałem "Peja kawał geja".
A słyszeliście Stasia??
Spoko ziomal jest, ponoć współpracował z Tymonem i Kazikiem.

