09-22-2004, 11:32 PM
Ja szanuję wielu wykonawców, ale to jeszcze nie zmusza mnie do słuchania ich utworów.
A co do Slipknota... Zdaję sobie sprawę, że koncert to show. Ale jeśli poza show niewiele tam pozostaje (w sensie muzycznym), to dla mnie zespół jest spalony. Stokroć bardziej wolę iść do małej kanjpki, gdzie grają wykonawcy, którzy nie starają się sprzedać czegoś swoim wyglądem, czy zachowaniem, ale sprzedają coś dlatego, że jest naprawdę dobre.
Edit: Literówki
A co do Slipknota... Zdaję sobie sprawę, że koncert to show. Ale jeśli poza show niewiele tam pozostaje (w sensie muzycznym), to dla mnie zespół jest spalony. Stokroć bardziej wolę iść do małej kanjpki, gdzie grają wykonawcy, którzy nie starają się sprzedać czegoś swoim wyglądem, czy zachowaniem, ale sprzedają coś dlatego, że jest naprawdę dobre.
Edit: Literówki
it rules but even so
it tears apart around us
throws itself high up in the sky
never will be able to tame
it tears apart around us
throws itself high up in the sky
never will be able to tame

