10-13-2004, 07:46 PM
Widze,żę jesteście z tych, co jak widzą psią kupę na drodze, to ją z nienawiścią depczą, kopią, bluzgają i plują na nią. Jeśli nie, a SlipKnoTa porównujecie do kawałka kupy to po co go tak bluzgacie?? Ja, jeśli nie słucham np. Kredek albo Manowara to nie besztam ich na wszystkie strony, tylko przechodzę obok nich obojętnie. A wogóle to nie wiem jak wy ale ja mam dosyć dużo kumpli i niee słuchają tylko SlipKnoTa ale też np. Jimmiego Hendrixa, Gunsów, KNŻ, Cradle Of Filth i wogóle chyba wszystkiego, co ma w sobie gitarę użytą zgodnie z przeznaczeniem. I życie nie kręci się TYLKO wokół muzyki i tak lekko zwisa mi czy ktoś kogo lubię słucha tego za czym nie przepadam. I jeszcze jedno: Metal Hammer, numer 1/2003 strona 56, opis karałka Stonesour "Get inside" z dołączonej płytki: "...muzyka Stonesour zdecydowanie różnie się od agresywnego metalu Slipknota" Nawet w takim piśmie jak Metal Hamet Slipknot został nazwany zespołem metalowym... HA!

