01-17-2005, 09:40 PM
Aeroth napisał(a):hehehehehe wiesz jest taki czarny i lsniący i wstyd powiedzieć ale kumpela jak na nim gra ubiera zawsze długa spudnice bo twierdzi ze wygodniej w takiej niż w spodniach (osobiscie to ja w spudnicy grac nieumiem) ja i tak wole moje naturalne bongosy ale narazie zawiesiłam działalnosc artystyczną w dokształcaniu sie bo mam małe dziecko w domciuAgape napisał(a):oh wspaniałości w tym co niemiara ;] ja mam tylko część sprzętu w chacie, reszte na salce ale jest wypucowany do granic możliwościAeroth napisał(a):kumpela kupiła sobie ostatnio czarny zestawik perla i sie nim tak zachwyca a ja niewiem co w tym takiego wspaniałego ja wole zywy kawałek drewna z kawałkiem cielęcej skóryAgape napisał(a):A ja gram na bongosach o ile ktokolwiek z was strunowych zapaleńców(czyt. napaleńców) wie co to jestja wiem, ale ja garowy jestemale nie każdy to czuje, to troche jak ze sklejaniem samolotów nie każdy lubi. Ja nie cierpię.
A z Pearla to się chyba każdy cieszy a ja to bym dostał orgazmu na miejscu.
i chaławowac niemoge
Jestem poczatkiem konca,jestem miloscia ktora trawi....................




ale nie każdy to czuje, to troche jak ze sklejaniem samolotów nie każdy lubi. Ja nie cierpię.