08-16-2006, 08:42 PM
A ja lubię Hey, szczególnie te starsze numery. Do swoich ulubionych zaliczam "Dorosłość jak początek umierania", "Zobaczysz", "List", "Ja sowa" oraz "Ho". Świetne teksty, fajny wokal i muzyka. Co prawda nie jest to coś odkrywczego, ale zawsze z przyjemnością do nich wracam. Zaś koncerty dają rewelacyjne. BTW: Na tegorocznym festiwalu w Tychach publika bawiła się lepiej przy Hey niż np. przy Comie. To chyba o czymś świadczy.
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters

