05-19-2006, 07:51 PM
a pieprzysz
Zawsze maksymalnie śmieszyły mnie ultra zaangażowane i zawiłe liryki death metalowów, których normalny smiertelnik i tak nie ma szans zrozumieć. Sztuką jest odpowiednie wydawanie z siebie nieartykułowanych ryków na zmiane ze słowami takimi jak: Satan, death, sickness, evil, darkness, blood, destruction, armageddon, rotting
Zawsze maksymalnie śmieszyły mnie ultra zaangażowane i zawiłe liryki death metalowów, których normalny smiertelnik i tak nie ma szans zrozumieć. Sztuką jest odpowiednie wydawanie z siebie nieartykułowanych ryków na zmiane ze słowami takimi jak: Satan, death, sickness, evil, darkness, blood, destruction, armageddon, rotting
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

