05-18-2006, 11:30 PM
Norrrrrmalnie kult dzisiaj(wczoraj) tak przypierdzielil na juwenaliach ze sie zdziwilem
prawie 3 godziny grania, kawałki których chyba nikt sie nie spodziewał(Psalm 151, STUDENCI, krew jak śnieg), Kazik w dobrej formie, było słychać gitary(co nie jest regułą na koncertach kultu), nawet Grudziński był chyba trzezwy(!). Ogromne zaskoczenie in plus, bo wiadomo że darmowe imprezy zwykle są olewane przez kapele...
prawie 3 godziny grania, kawałki których chyba nikt sie nie spodziewał(Psalm 151, STUDENCI, krew jak śnieg), Kazik w dobrej formie, było słychać gitary(co nie jest regułą na koncertach kultu), nawet Grudziński był chyba trzezwy(!). Ogromne zaskoczenie in plus, bo wiadomo że darmowe imprezy zwykle są olewane przez kapele...
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

