05-18-2006, 09:27 PM
Spoko
- ja też za Kanibalami nie przapadam, a u SFU zawsze drażniło mnie plastikowe brzmienie gitar i pewna "miarowość" kompozycji.
- ja też za Kanibalami nie przapadam, a u SFU zawsze drażniło mnie plastikowe brzmienie gitar i pewna "miarowość" kompozycji.

