05-17-2006, 04:55 PM
Tuomasss napisał(a):Axel napisał(a):Ja pierdole ;] wstyd przyznac ;] ale dzis pierwszy kontakt z Sodom ;] mialem ;]bo thrashu na ogoł nie lubie ale pozyczylem od kumpla plyte m-16 ;]i o kurwa ;D rozpierdolilo mnie4 raz juz przesluchuje
Zawsze musi być ten pierwszy raz.![]()
A płyta obiektywnie jest niszcząca, daje po łbie. Można jej słuchać raz za razem bez znużenia, a "I am the war" i "Cannon Fodder" są maksymalnie genialne.
Przyznaje cie racje w kazdym słowie
chodz ja osobiscie bardzo lubie utwory: M-16, Napalm in the morning, Marines

