05-12-2006, 04:50 PM
warsadal napisał(a):To już przegięcie w drugą stronę. Chłopaki chcą się realizować, widocznie powrót do funku byłby dla nich swego rodzaju ograniczeniem i krokiem w tył. Poza tym, kompozycje są niezłe.. Nie słyszę tam żadnego "ckliwego pitolenia".
o jezu...
tak banalnych kompozycji to dawno nie slyszalem, ta plyta w ogole nie zawiera niczego, co definiowało przez lata styl RHCP. Powinni zmienić nazwę
. Zeszmacenie się niczym Metalicca 
Cytat:Poprostu funkowe granie to już zamknięty rozdział dla RHCP. Właścwie tak jest od śmierci Slovaka. Czy rozwijają się? Raczej nie, ale dużo się poprawiło w porównaniu z By The Way.
BSSM było jak najbardziej funkową, mocną i bezkompromisową płytą. Twoja teoria bierze w łeb. Funkowe granie to podstawa ich stylu, której się wypierają (w czynach, w słowach to różne rzeczy mogą deklarować). Po prostu szkoda gadać, szkoda słuchać.

