05-06-2006, 11:32 AM
Yogurt napisał(a):Przeciez tylko Vicrious brzmi podobnie do Lateralusa. Ja w innych utworach nie odnosze takiego wrazenia. Dla mnie to NOWA plyta, ktora nie powiela niczego ze starszych dziel. I nie zgadzam sie z tym, ze brzmi podobnie do Lateralusa.buubi napisał(a):Yogurt napisał(a):no to kicha... w takim razie napewno nie kupie tej płyty...
Czemu ?
bo to co krąży w necie to porażka, brzmi jak odrzuty z sesji Lateralusa... 10000 days przy poprzedniej płycie to amatorszczyzna...
Ale rzeczywiscie sa tacy, ktorzy ta plyte kochaja, a sa tacy (w znacznej mniejszosci co prawda), ktorzy uwazaja, ze zespolowi ta plyta kompletnie nie wyszla.
Ja jestem w niej zakochana.

