05-04-2006, 10:41 PM
to ja jeszcze coś dorzuce:
The Flower Kings - "Paradox Hotel" - od wydania Rainmakera ukwieceni królowie nie wydali albumu, który by powalił mnie na kolana... niestety Parodox Hotel tego nie zmienił, jest to chyba najsłabsza pozycja w dyskografii grupy albo ją jeszcze za mało razy przesłuchałem...
Katatonia - "The Great Cold Distance" - według mnie najlepszy album szwedów: mroczny, posępny, pesymistyczny, przytłaczający, trochę kojarzy mi się z twórczością Tool'a i jest to plus...
EDIT:Andromeda - "Chimera" - prog metal w najlepszym klasycznym wydaniu... płyta przepełniona wspaniałymi pasażami klawiszowo-gitarowymi, nie zabarknie technicznego wymiatania jak i pięknych melodii... Trzecia bardzo dobra płyta Andromedy, nic tylko życzyć im by z czasem nie obniżyli pułapu....
The Flower Kings - "Paradox Hotel" - od wydania Rainmakera ukwieceni królowie nie wydali albumu, który by powalił mnie na kolana... niestety Parodox Hotel tego nie zmienił, jest to chyba najsłabsza pozycja w dyskografii grupy albo ją jeszcze za mało razy przesłuchałem...
Katatonia - "The Great Cold Distance" - według mnie najlepszy album szwedów: mroczny, posępny, pesymistyczny, przytłaczający, trochę kojarzy mi się z twórczością Tool'a i jest to plus...
EDIT:Andromeda - "Chimera" - prog metal w najlepszym klasycznym wydaniu... płyta przepełniona wspaniałymi pasażami klawiszowo-gitarowymi, nie zabarknie technicznego wymiatania jak i pięknych melodii... Trzecia bardzo dobra płyta Andromedy, nic tylko życzyć im by z czasem nie obniżyli pułapu....


![[Obrazek: 6783.gif]](http://img.userbars.pl/34/6783.gif)