11-07-2005, 08:52 PM
KubusPuchatek napisał(a):Bardzo nie podoba mi sie wokal , poprostu nie moge go sluchac , pewnie dlatego po poznaniu paru plytek nie chcialem sie w ich tworczosc dalej zaglebiac .
Ja tam twierdzę że wokal Tomka to najpotężniejsza broń Slayera. Jeśli miałbym go okreslić jakimś jednym słowem to niewątpliwie byłby to "plugawy" - of korz w dorym sensie tego słowa znaczeniu. Plugawa twarz z plugawymi ustami wykrzykująca plugawym glosem plugawe texty - to jest właśnie to za co kocham tą kapelę !!!
Dodam także i tu, dziś podczas 300km przejażdżki autkiem katowałem się w nim 3 płytami (odświeżałem je po jakimś czasie nie słuchania ich):
Slayer - Divine Intervention
Slayer - Diabolicus In Musica
Slayer - God Hates Us All
I szczerze mówiąc rzeknę nie rozumiem malkonentów, którzy twierdzą iż Slayer się wypalił po Seasons In The Abyss. Moze te płyty to nie RIB, ale niewątpliwie są kawałem zajebistego mięcha w zajebistym wykonaniu, z zajebistym wokalem i co tu dużo gadać.... wciąż twierdzę że chłopaki nie zniżyli lotów (choć najlepsze lata mają już za sobą)

