05-04-2006, 11:31 AM
to nowe, znaczy się "10,000 Days" to całkiem niezłe, tak uważam po 2 przesłuchaniach
. Nigdy nie byłem fanem Toola, nie słuchałem ich, toteż do tej płyty podszedłem spokojnie. Pierwszy kawałek rzeczywiście wpada w ucho, inne za to długie są strasznie ale tu to norma chyba. Takie miłe zaskoczenie z tą płytą
. Nigdy nie byłem fanem Toola, nie słuchałem ich, toteż do tej płyty podszedłem spokojnie. Pierwszy kawałek rzeczywiście wpada w ucho, inne za to długie są strasznie ale tu to norma chyba. Takie miłe zaskoczenie z tą płytą

