04-30-2006, 01:04 PM
de7th napisał(a):MaFFej napisał(a):Czuję się jak na lekcji muzykiA myślisz, że ja umiem pisać nuty?. Tak szczerze to spora część kompozytorów i instrumentalistów (chociażby sam Vangelis) nie zna się na nutach i nie stosuje takiego zapisu... po co sobie wszytko utrudniać?
Musi dobrze brzmieć, i tyle
.
hock: wszystko gram albo z tabów, albo ze słuchu.
Dobra, wiem o co wam biuega, tyle że sami instrumentalisci raczej 'na ucho' czują, cyz jakiś dźwięk leży w skali i pewnie spora część forumowiczów tez zauwazy, jak ktoś wyjdzie ze skali, co spowoduje 'złe brzmienie', czyli solówka nie bedzie, jak to ujął MaFFej 'dobrze brzmieć'. Oczywiście nie chodzi mi tu teraz o jakieś 'trzymaj się chvju skali, bo jak nie to cie wybrechtam', tylko właśnie o brzmienie solówy, psia mać.
"All that's left to say is: Farewell"


. Tak szczerze to spora część kompozytorów i instrumentalistów (chociażby sam Vangelis) nie zna się na nutach i nie stosuje takiego zapisu... po co sobie wszytko utrudniać?
.
hock: wszystko gram albo z tabów, albo ze słuchu.