04-29-2006, 08:42 AM
statekx napisał(a):Lech napisał(a):A czy napisalem gdzies ze nie sa geniuszami?Budowanymi przez siebie mozolnie riffami sieja zniszczenie, ale solowki Slayer'a sa co najwyzej przecietne, przykro mi. Chociaz w sumie po chuj mi dobra solowka Slayerze- i tak caly swiat maja u stop, a 06.06.2006 pokaze czy utrzymali forme. Czuje po kosciach, ze tak.
Dobrze mowisz. Lecz w sprawie solowek, Twoja ocena jest jedynie subiektywna. Przeciez solowki Slayera sa GENIALNE. Moze nie maja flakowatych solowek ala Fade to Black, ale z takimi precz do heavy metalu, a nie do thrashu.
Oczywiscie ze ta ocena jest super subiektywna, tylko taka wchodzi w gre mowiac o Slayerze w wymiarze "solowkowym"(choc szatana w nich nie brakuje
). Obiektywnie mozna o nim powiedziec "jedynie" ze miazdzy i czuc od niego piekielna siare na kilometr 
btw. nie wiem czy ta polemika nie winna znalezc sie w temacie o Slayerze


