04-29-2006, 04:08 PM
Wydaje mi się, że w przypadku piekielnie szybkich solówek nie trzeba przykładać tak wielkiej wagi do każdego dźwięku, wystarczy żeby każdy z nich trzymał się nieco szkieletu, miał "ręcę i nogi" i w pewien sposób odnosił się do tych wcześniejszych, ale to nie znaczy, że można zastosować tu KOMPLETNĄ losowość
. Ważne żeby takie solo nie było chociaż kakofonioczne
.
. Ważne żeby takie solo nie było chociaż kakofonioczne
.

