04-25-2006, 02:30 PM
najbardziej true jest tymbark jabłkowo miętowy
Ilekroć wracam z roweru czy z piłki wlewam w siebie 0,33 lub więcej tego iście szatańskiego napoju, od razu odczuwam splendor stali płynący w moich zyłach
Jeszcze domowe soki z czarnej porzeczki z ogródka na wsi dają rade
Ilekroć wracam z roweru czy z piłki wlewam w siebie 0,33 lub więcej tego iście szatańskiego napoju, od razu odczuwam splendor stali płynący w moich zyłach

Jeszcze domowe soki z czarnej porzeczki z ogródka na wsi dają rade
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

