04-20-2006, 08:17 PM
Przypomina mi to sytuację kiedy to do sklepu mojego kumpla wparowała stara moherowa wojowniczka i zbeształa chłopoka, że "ma drogo" i do tego "gówniane produkty". Nic więcej nie powiedziała... nawet nie miała zamiaru niczego kupywać. Jej wizyta trwała ok. 5 sek. Kumpel jej wcześniej nawet na oczy nie widział...

