04-16-2006, 08:33 AM
sorry ze dopiero teraz, pozno wróciłem wczoraj...
Najlepiej koncertówke "Live in the heart of the city", ajak kto ma uraz do albumów z oklaskami to "Ready and willing" lub "Saints and sinners". A najlepiej to ruszyć tylną część ciała do najbliższego mediomarktosaturna i se kupić składanke "The early years" za 20 zeta
Najlepiej koncertówke "Live in the heart of the city", ajak kto ma uraz do albumów z oklaskami to "Ready and willing" lub "Saints and sinners". A najlepiej to ruszyć tylną część ciała do najbliższego mediomarktosaturna i se kupić składanke "The early years" za 20 zeta
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

