04-14-2006, 10:45 AM
Podjeżdża Pamela A. swoją limuzyną pod most, uchyla okno i wyciągniętą ręką woła pijaka który śpi pod mostem.
Pijak podchodzi do auta i pyta się o co chodzi.
Pamela mówi: zrób mi dobrze ustami a dostaniesz 100 dolców. Pijak zabrał się do roboty kiedy nagle Pam puściła bąka. Jaki z tego morał?
Biednemu zawsze wiatr w oczy wieje.
Pijak podchodzi do auta i pyta się o co chodzi.
Pamela mówi: zrób mi dobrze ustami a dostaniesz 100 dolców. Pijak zabrał się do roboty kiedy nagle Pam puściła bąka. Jaki z tego morał?
Biednemu zawsze wiatr w oczy wieje.

