04-10-2006, 08:13 PM
MH? Loooool... nie bede kryć, że ten album im wyjątkowo wyszedł - ma dobre numery ale, tak na serio, jest tu tylko jeden, jedyny 100% thrashowy, dobry kawałek. Muzyka machine'ów zawiera elementy thrashu ale nim, w rzeczy samej, nie jest. Pomyliłeś topici... cała dyskografia MH nie ma co się równać do JEDNEGO dowolnego numeru Exodusa / Slayera / Sodom / Death Angel / Destruction i jeszcze kilku innych gigantów. Ja nie mam nic do dobrego modern metalu ale kurwa... są jakieś granice i trzeba się opanować w określaniu tych nowych tworów mianem np. thrashu.
PS. Flynn -> irytujący wokal.
PS. Flynn -> irytujący wokal.

