04-09-2006, 07:10 PM
raczej książe... odkąd Wszebąd obiecał mi wpierdol, nie wychodze z domu, nie śpie i nie gasze światła, nawet w nocy.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

