09-13-2004, 06:52 AM
m..dawno dawno temu metallica byla zespolem od ktorego zaczalem moja przygode z metalem. Nie chce wyzywac st.anger ze to najgorszy album, nedza artystyczna itd. - mi sie po prostu nie podobal, nie wiem czemu- moze przez to bardzo numetalowe brzmienie, moze przez ze to w ich utworach nie ma tej magii ktora cechowala chociazby oriona czy unforgiven. no ale coz- nie mozna co chwile nagrywac genialnych albumow- ten zespol zapisal sie na stale w kanony muzyki metalowej i niech tak juz zostanie - po co kombinowac?

