04-02-2006, 03:24 PM
Kilka dni temu otrzymałam przesyłkę z RockSerwisu zawierajacą zestaw 6 płyt Niemena - "Niemen od początku vol.2". Ta muzyka mnie powaliła, dlatego postanowiłam założyć topic o tej fenomenalnej grupie. Grupie, gdyż Niemen Aerolit tworzyli muzycy, którzy wzięli udział w sesji nagraniowej płyty "Aerolit" (kamienny meteoryt) i późniejszych koncertach promujących album. Zespół tworzyli Sławomir Piwowar (gitara), Jacek Gazda (bas), Andrzej Nowak (fortepian), Piotr Dziemski (perkusja) i oczywiście Czesław Niemen (śpiew, syntezatory). Niestety, grupa w krótkim czasie się rozpadła. Pozostała po niej tylko nazwa N.AE (dla Cz. Niemena oznaczająca tyle co Nota Aenigma - Znak Zagadka) Jak pisał Czesław, Niemen Aerolit była jego wymarzoną grupą. Nic dziwnego, tworzyli ją genialni muzycy, idealnie się uzupełniający. "Aerolit" (z 1974) do dzisaj robi piorunujące wrażenie na słuchaczach. Znajdziemy tu sporo crimsonowskich klimatów (momentami nawet trochę Camela) pokręcone dźwięki, wokalne eksperyment Niemena (min. moogowanie w "Pielgrzymie" - coś niesamowitego) a także świetne połączenie jazzu z rockiem - słowem: czuć ducha epoki (początek lat '70 to chyba najlepszy okres dla rocka progresywnego) Co ciekawe, Nemen ze swoją grupą nie tylko czerpał co najlepsze od muzyków zachodnich, ale (przede wszystkim) sam wiele eksperymentował i , moim zdaniem, odnalazł swój żywioł a także wyrobił własny, niepowtarzalny styl. Nie osiągnąłby tego gdyby nie muzycy z którymi dane mu było współtworzyć. W końcu, co 5 geniuszy to nie jeden ; ) Jeśli chodzi o muzyczną zawartość "Aerolitu" - już nic więcej nie jestem w stanie napisać, tej muzyki nie da się zaszufladkować - tego trzeba posłuchać. Chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na album "Marionetki" (1972) nagrany w składzie Apostolis Anthimos (gitara), Jerzy Piotrowski (perkusja), Andrzej Przybielski (trąbka), Helmut Nadolski (kontrabas), Józef Skrzek (organy, fortepian, skrzypce, gitara basowa, harmonijka, śpiew) oraz Czesław Niemen (organy, fortepian, śpiew) Podobnie jak skład z "Aerolitu" - genialni muzycy. Zaś sama muzyka to wariacje na temat jazzu z domieszką rocka i muzyki klasycznej ("Inicjały", "Requiem dla Van Gogha") Myślę, że te albumy w 100% zadowolą wymagających słuchaczy. Jeśli chodzi o twórczość samego Niemena warto posłuchać płyty "Katharsis" oraz "Idee Fixe" (I i II). O ile "Katharsis" to płyta całkiem elektroniczna (nazwałabym to psychodeliczną elektroniką) i w 100% Niemena, to "Idee Fixe" zostały nagrane z nową grupą Czesława. Muzycznie jest to powrót do rocka progresywnego, ale ze znaczną domieszką elektroniki (fascynacje Niemena z "Katharsis") Niemniej jednak, warto posłuchać. Ktoś kiedyś pisał na forum (chyba Franek), że Marek Grechuta swoimi trzema płytami ("Korowód", "Droga za widnokres" i "Magia Obłoków") prześcignął SBB, Budkę Suflera i Niemena. Nic nie ujmując Grechucie (sama bardzo lubię i cenię w/w płyty) ale to Niemen z "Aerolitem" i "Marionetkami" zdystansował ówczesną polską scenę muzyczną. Ciekawa jestem co Wy sądzicie o tym okresie działalności Niemena.
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters

