03-30-2006, 02:33 PM
Miałem kiedyś taki maksymalnie najprostszy model Łomo(taki jak na zdjęciach z tego linka), gdzie ustawaiało się tylko przesłone i odległość, lampa błyskowa była osobno. Zajebista sprawa, jakość zdjęć sto razy lepsza niż z tanich cyfrówek czy "automatów". A w sumie każdy kretyn potrafiłby się tym obsłużyć.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

