03-28-2006, 10:31 PM
Yogurt napisał(a):Jest to niesamowicie zagrany na żywo z orkiestrą album "BE". IMO jest to najlepsze prog-rockowe DVD jakie ujrzało światło dzienne.
No tu, pomimo szacunku dla wielkiej płyty "Be" pozwolę sie nie godzić jeśli chodzi o najlepsze prog-rockowe DVD. Choćby z powodu "Ściany" Floydów, kilku wydawnictw Crimsonów czy z bliższego poletka "Metropolis 2000 - Live Scenes From N.Y." gdzie Dream Theater genialnie zagrał caly niesamowity koncept-album "SFAM". Acz, fakt, utwór z linka zaiste piękny.

