03-27-2006, 02:33 PM
Właśnie od pewnego czasu ostro wnikam w Ayreon - The Human Equation. I po kilkudziesięciu przesłuchaniach cóż moge rzec... powalający album. W porównaniu do wielu prog-metalowych kapel typu Pain Of Salvation czy Symphony X ekipa z Ayreon najbliżej zblizyła sie do poprzeczki wyznaczonej niegdyś przez wielkich typu Pink Floyd, King Crimson czy Marillion, a później przez Porcupine Tree czy Dream Theater. W tej muzie jest wszystko to co progresywne tygryski lubią najbardziej: floydowe przestrzenie, marillionowe pochody klawiszowe, yesowska eklektyka. Wiele tu także nalotów (pozytywnych) z Dream Theater - brzmienie gitar, klawisze w stylu Rudessa no i typowa dla Drimów dramaturgia. Do tego muzyka podlana jest wspaniałymi kobiecymi partiami wokalnymi. Czasem robi się troszkę gotycko a czasem nawet i folkowo. A przy tym wszystkim potrafia dać niezłego kopa. Prawie dwie godziny muzyki na której jest dosłownie wszystko - po prostu progesywnie. Na kolana !!!!

