03-24-2006, 01:11 AM
odświeżam temat;p
Film był nie dawno w TVP1 ale dośc późno ( chyba od 23.45). Bardzo dobry film, dobrze zagrany. Prócz Wojaczka w filmie pojawiła się postać innego "przeklętego poety" a mianowicie Edwarda Stachury - grał go Gawliński. Film może być trudny w odbiorze, ale jeśli zna się twórczość Wojaczka, jego życiorys to się zrozumie
. Film rzeczywiście dołujący, końcówka bardzo nawet (kiedyś widziałem fote tej kartki co na niej nazwy leków widniały, chyba ns stronie o Wojaczku to było).
Film był nie dawno w TVP1 ale dośc późno ( chyba od 23.45). Bardzo dobry film, dobrze zagrany. Prócz Wojaczka w filmie pojawiła się postać innego "przeklętego poety" a mianowicie Edwarda Stachury - grał go Gawliński. Film może być trudny w odbiorze, ale jeśli zna się twórczość Wojaczka, jego życiorys to się zrozumie
. Film rzeczywiście dołujący, końcówka bardzo nawet (kiedyś widziałem fote tej kartki co na niej nazwy leków widniały, chyba ns stronie o Wojaczku to było).

