09-11-2004, 09:28 PM
NAJGORSZA KSIĄŻKA WSZECHCZASÓW:
"Anaruk z grenlandii" Centkiewiczów. ŚMIERĆ IM ZA TĘ KSIĄŻKĘ
totalne dno jeśli chodzi o akcję, o sposób opisywania jej... bleeee!
"Anaruk z grenlandii" Centkiewiczów. ŚMIERĆ IM ZA TĘ KSIĄŻKĘ
totalne dno jeśli chodzi o akcję, o sposób opisywania jej... bleeee!

