09-11-2004, 09:09 PM
tayuki napisał(a):MISTRZ I MAŁGORZATA!Wlasnie. Przeczytalam jednym tchem i do tej pory jest to jedna z moich najukochanszych ksiazek.
Przecież to jest kapitalne...
Jako, ze uwielbiam czytac, z lekturami szkolnymi nie mialam problemu.
Nie przebrnelam chyba tylko przez "W pustyni i w puszczy" - sama nie wiem dlaczego. Moze zniechecila mnie waga wielkiej knigi w grubej oprawie.
Ciezko czyta mi sie "Piekny umysl" i "Imie rozy", ale sie nie poddaje. Nienawidze, gdy w tekscie jest duzo wtracen w obcych jezykach, lub odnosnikow do wyjasnien niektorych pojec. Rozprasza mnie to i wybija z rytmu.
Czy w Was tez, osoby,ktore przeszkadzaja Wam w czytaniu zajmujacej ksiazki wzbudzaja mordercze instynkty?
"Nie, czlowiek nie uczy sie na wlasnych bledach. Powtarza te same do znudzenia, az wreszcie nabiera wprawy i wychodza mu one coraz lepiej."

