03-20-2006, 01:02 PM
Bez wokalu byłoby nieźle, ale moje zdanie chyba spowodowane jest tym, ze nie przepadam za takim stylem śpiwania. Ale i tak was podziwiam, że braliście się za coverowanie takiego klasyka jakim jest "Born To Be Wild" Steppenwolf'a. No ale fakt faktem - do oryginalnej wersji się nie umywa, bo tym wzmocnieniem utworu (więcej powera, niż w wersji Steppenwolfa) oraz tym wokalem bardziej zblizacie się do coverowania-coveru Slayer'a.

