09-11-2004, 06:13 PM
na początku było granie klasyczne i fingerpicking... później b.szybko elektryk i troche problemów z przekwalifikowaniem sie na granie kostką i praca nad róznymi wariacjami jej używania... najpierw czytanie nut, później podstawowe akordy, później skale, później walka z artykulacją, nowożytnymi technikami grania, sciąganie cudzych patentów, ostatnio rozszerzanie wiedzy harmonicznej, teoria improwizacji jazzowej i konkretne numery... w sumie szósty rok leci od pierwszego zetkniecia z instrumentem...

