03-17-2006, 08:34 AM
Z wokalem to mamy tu do czynienia z jedną prawidłowością: Im później nagrana płyta tym La Brie mniej pieje. Jeśli na IAW czy Awake jeszcze sporo zawodził w wysokich rejestrach, w FII, SFAM i 6D... już mniej to na ToT i Octavarium śpiewa już typowo w średnich, przez co wokal stał sie tam bardziej przystępnym.
Jak wiadomo o gustach sie nie dyskutuje
i zrozumiałą sprawa jest że nikt z nas nie przekona i przecież nawet nie próbuje przekonac drugiego do totalnego zachwytu nad kapelą. Ot luźna wymiana pogladów, dzieki ktorej np. zaraz zapodam sobie dówjkę MV
Jak wiadomo o gustach sie nie dyskutuje
i zrozumiałą sprawa jest że nikt z nas nie przekona i przecież nawet nie próbuje przekonac drugiego do totalnego zachwytu nad kapelą. Ot luźna wymiana pogladów, dzieki ktorej np. zaraz zapodam sobie dówjkę MV

