03-17-2006, 08:06 AM
No i widzisz, Ty twierdzisz, że DT jest bardziej przystępny i faktycznie - masz rację, że nie jest to aż tak odjechana muzyka, w tak dużym stopniu wymagająca skupienia i zaangażowania ze strony słuchacza i na pewno nie tak psychodeliczna ; ).
Teoeretycznie uwielbiam wymagające płyty, tak więc dlatego MV uważam za genialny zespół tworzony przez wspaniałych muzyków. No właśnie, teoretycznie, bo przecież DT jak już napisaliśmy także jest zespołem wymagającym. W trochę mniejszym stopniu, ale wymagającym - to nie podlega dyskusji.
W tym momencie rolę zaczynają odgrywać drobne szczegóły, konwencja, motywy, inspiracje, predyspozycje poszczególnych muzyków, brzmienie, instrumentarium etc...
I tak w przypadku DT pewne elementy mi nie pasują, nie całkiem trafia do mnie np. ta konwencja prog-metalu, irytuje mnie wręcz wokal, który całkowicie mnie od tej muzyki odstrasza, a prawda jest taka, że dłuższe fragmenty instrumentalne, które miałem okazję usłyszeć były bardo ciekawe.
Nie wiem, może kiedyś do nich się przekonam.
Teoeretycznie uwielbiam wymagające płyty, tak więc dlatego MV uważam za genialny zespół tworzony przez wspaniałych muzyków. No właśnie, teoretycznie, bo przecież DT jak już napisaliśmy także jest zespołem wymagającym. W trochę mniejszym stopniu, ale wymagającym - to nie podlega dyskusji.
W tym momencie rolę zaczynają odgrywać drobne szczegóły, konwencja, motywy, inspiracje, predyspozycje poszczególnych muzyków, brzmienie, instrumentarium etc...
I tak w przypadku DT pewne elementy mi nie pasują, nie całkiem trafia do mnie np. ta konwencja prog-metalu, irytuje mnie wręcz wokal, który całkowicie mnie od tej muzyki odstrasza, a prawda jest taka, że dłuższe fragmenty instrumentalne, które miałem okazję usłyszeć były bardo ciekawe.
Nie wiem, może kiedyś do nich się przekonam.

