03-15-2006, 11:21 PM
Masz rację, "homeryczny" jest porpawniej, chociaż z drugim określeniem też się kilka razy mi było dane spotkać. Tak czy owak, memu kochanemu adwersarzowi mości inteligentowi nie o formę chodziło, bynajmniej. Co też zresztą jasno i wyraźnie wynika z jegoż bełkotu. Wersję "homerycki" można uznać za ztrywializowaną, bardziej uliczną, de facto nie zmianiającą przecież znaczenia owego zwrotu. W końcu nie siedzimy na forum filologicznym.
Rotfl'n'lol

