03-12-2006, 03:50 PM

Btw, nie wiem czy też tak macie, ale jak czytam jakąkolwiek recenzje autorstwa trotzky'ego to mnie kurwica chyta
gość przynajmniej raz na 3 linijki MUSI napisać że się zna i jest zajebisty, a kapela o której pisze jest nieznana i niedoceniana(co w kontekście np. Spiritual Beggars jest naprawdę śmieszne), przez nas, tępych buraków, słuchających tylko i wyłącznie Iron Maiden.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

